Warszawnik? Znakiem tego słownik warszawski

Share

Wiosną się pojawił w Sieci Warszawnik, czyli słownik warszawski. Ładna inicjatywa. Łączy urok dawnej gazety z nowoczesnym sposobem podawania treści. Dziś link do przykładowego wpisu o tym, co znaczy skitrać pióra za wafle. Ktoś może powiedzieć, że to w zasadzie młodzieżowe, a kitranie jest teraz ogólnopolskie, że może to jakaś przypominajka z późnych lat 60. lub wczesnych 70., kiedy to włosy nieostrzyżone tak, jak się podobało rodzicom, nauczycielom i milicji, mogły przysparzać kłopotów, więc można je było przynajmniej trochę za uszy schować. I tak się nam wyjaśniło znaczenie wyróżnionego powiedzonka. Co jest tam na pewno najbardziej warszawskie? Sposób wymówienia. Ważne jest brzmienie „ki”, gdzie miękczenie nie jest takie jak gdzie indziej w Polsce wschodniej czy południowej. I na pewno „l” w słowie „wafLe”. Co to za „el”? Mazowieckie w dużej mierze, warszawskie (warsiaskie) w pełni. Inaczej nie zabrzmi.

A co tam jeszcze jest ciekawego do obejrzenia?


Rozkwitł nam warszawnik w kwietniu, ale chyba się przestał kontynuować. Będziemy zaglądać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *