Archiwa tagu: UNESCO

Gwara warmińska na liście UNESCO!

Share

Najpiękniejsza — dla tych, którym dźwięczy domowym ciepłem nawet ciężkich czasów, kiedy było się dzieciukam.

Dzięki wysiłkom Edwarda Cyfusa, znakomitego opowiadacza, pisarza, inspiratora mówiącego po warmińsku i o Warmii (ło Warniji), oraz prof. Izabeli Lewandowskiej z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego gwara warmińska została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

To wspaniała nowina. Gazeta Wyborcza informuje wszystkich, jakie cechy miała gwara warmińska, co było:

Gwara warmińska jest, w porównaniu do innych gwar, bardzo miękka. Charakteryzuje ją przed wszystkim to, że “i” po spółgłoskach dźwięcznych “b” i “w” brzmiało jak “zi, przez co np. słowo kobieta wypowiadano jako “kobzita”. Po spółgłoskach bezdźwięcznych “f”, “p” należało wymawiać “i” jako “si” np. piwo jako “psiwo”. Warmiacy używali też średniowiecznej koniugacji i deklinacji mówiąc “mawa” na współczesne “mamy”, czy “będziewa” na “będziemy”. Bardzo charakterystyczną cechą tej gwary było stawianie “ł” przed “o” np. “łorać” na czynność orania. Warmiacy używali też słów zapożyczonych z jęz. niemieckiego np. “glanc” to połysk, “kesel” to kocioł.

Powyższy opis jest miłośniczy, a nie dialektologiczny, ale i tak warto się z nim zapoznać, żeby wiedzieć cokolwiek. Bardziej naukowy opis znaleźć można w serwisie Gwary polskie.
Być może dzięki uznaniu dla tej gwary — jako pierwszej w RP — czas przeszły w tych opisach choć troszkę zmieni się w teraźniejszy. Może pokonamy 80 lat trudnych i dla gwary smutnych?
Słowa kesel ‘kocioł’ nie odnalazłem w Słowniku gwary warmińskiej Wiktora Steffena, ale mam zagadkę: jakie warmińskie słówko odpowiada polskiemu dygnąć?

Jek dziywczinki sypały ksiotki na procesyji Bożygo Ciała, to za kożdam razam ___________ały.

Jest już wielki krok w dobrą stronę uczyniony: nowa literatura warmińska i elementarz. Pisałem o nim tutaj.

Gwara warmińska. ElementarzPowodzenia!

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego!

Share

Z okazji Twojego święta, przyjmij, języku polski, najlepsze moje życzenia. Żyj zdrowo.
Trwaj w swoich obejściach i gdziekolwiek zechcesz, moja mowo domowa, z księstwa sandomierskiego i krakowskiego.

Żyjcie i Wy, drogie języki nieoczywiste.
Jeśli ktokolwiek chce Wami mówić, tworzyć i rozwijać Waszą formę pisaną, niech nie spotyka Was nienawiść, niechęć i niewiara w sens.
Rośnijcie mądrze i etycznie. Niech nie spotka Was splugawienie. Obyście się nie stały nośnikami nienawiści i pogardy, zwłaszcza ze względu na to, że ktoś używa innego języka.

Mili Czytelnicy wszech języków! Myślę, że dobrą formą świętowania będzie przeczytanie i przemyślenie deklaracji „Małe jest wielkie” (sprawdźcie, czy jest już przełożona na Wasz język, a jeśli nie, to…) oraz zajrzenie na stronę ONZ. Oby nie zabijano za język.