Archiwa tagu: Skała

Godka spod Krakowa, czyli krako(w)sk…?

Share

O Festiwalu Godki Krakowskiej jeszcze pewnie kilka razy napiszę, bo to ważna sprawa, że stolica (Mało)Polski odzyskuje łączność z kulturą ludową, nie traktowaną wyłącznie jako sztafaż, ozdobnik, jak krakowianka do wręczania kwiatków (zinstrumentalizowanie stroju ludowego). Nawet jeśli zdarza się jakiś „pon” (najczęściej taki, co jest „z dziada”), co to „obśmiwo w duchu”, to może i jemu refleksja się jakaś nadarzy. 5 czerwca w Skale działo się wiele, ciekawie, kolorowo, twórczo i, proszę bardzo, jeśli czytają krytycy i performerzy, transgresyjnie.
Festiwal prowadzili: Zbigniew Grzyb, pomysłodawca festiwalu, autor bloga, słownika i strony poświęconej temu, co z Wiślan w Krakowiakach, oraz Alicja Popiel, moja ulubiena* prezenterka  Kroniki w TVP Kraków.

Zbigniew Grzyb, Alicja Popiel. Festiwal Godki Krakowskiej, Skała, 5 czerwca 2016. Fot. Artur Czesak
Zbigniew Grzyb, Alicja Popiel. Festiwal Godki Krakowskiej, Skała, 5 czerwca 2016.
Fot. Artur Czesak

Świat się zmienia. Świata z czasów bronowickiego wesela Lucjana Rydla już nie ma, choć trwają w pamięci i pamięci o pamięci. Przeto chwalebne jest organizowanie festiwalu godki krakowskiej. Językowo jednak, można by rzec, to dla tradycyjnej gwary — dawniej naturalnej, potem obciążającej i wstydliwej — nowy kontekst. Może dlatego pojawia się w tytułach niegwarowe –a w końcówce przymiotnika.
Gádka (godka) powinna być krako(w)ská (krakosko), a jest krakowskA.
Ważne jest wydarzenie, bo ono może wpłynąć na świadomość Krakusów metropolitalnych, podmiejskich i wiejskich. Dziennik Polski piórem Barbary Ciryt zrelacjonował festiwal w Internecie. Przytoczmy wypowiedź Kazimierza Sikory z Wydziału Polonistyki UJ, bronowiczanina od pokoleń:

 – Poziom uczestników festiwalu jest średni. W wielu gawędach roi się od błędów. Młode pokolenie, żeby mówić gwarą, musi się jej uczyć jak języka obcego – ćwiczyć słówka. Festiwal, organizowany od pięciu lat sprawia, że chęci do propagowania gwary i kultury krakowskiej są coraz większe, ale możliwości maleją. To dlatego, że jest coraz mniej starszych ludzi, którzy dawniej używali gwary i są najlepszymi nauczycielami – mówi dr Sikora. O ile krakowska kultura, związana z tańcami i pieśniami była kultywowana, o tyle gwarę przez całe dziesięciolecia traktowano po macoszemu.

Miałem zaszczyt oceniać odpowiedzi w quizie (z dyrektorem TVP Kraków Piotrem Legutką i Barbarą Żebrowską) oraz zasiadać w jury godki wraz z Anną Dymną, Krystyną Reinfuss-Janusz, Kazimierzem Sikorą i Dariuszem Gnatowskim. Oto ławeczka jurorów. Jurorzy konkursu godki. Skała, 5 czerwca 2016 r.Fot. Artur Czesak

Obecności bajoków nie stwierdzono. Pewnie posłuchali wszechobecnego idzeidze. Było pryma! Serwus.

Jedziemy do Skały

Share

Posłuchać, pogodać, a kto chce, to i krakowiaka zatańczyć! Zaprasza pani Ewa Drożniak.

Naprzód, w niedzielę do Skały na Festiwal Godki Krakowskiej.