Archiwa tagu: regionalizmy

Bydgoskie słowa. Sorg

Share

No pięknie. Ledwo Radio ESKA swoje bydgoskie słowa opublikowało, juz Gazeta Pomorska zachęca czytelników do quizowania na temat bydgostianów leksykalnych.

Słowa z gwary bydgoskiej

Czy warto? Zawsze warto sprawdzać, czy to, co my wiemy, jakoś się zgadza z tym, co o naszym języku wiedzą inni. Żeby mieć refleks i gdyby nie chcieli nam gdzieś podać galertu, poprosić o zimne nóżki lub odwrotnie.
Już początek quizu jest zacny, bo pytanie dotyczy bambrejewa, czyli… nie! żadnych podpowiedzi i spojlerów. Tu jest tylko inteligentny, mam nadzieję, komentarz dialektologa, a zabawa z bydgoskimi regionalizmami i gwaryzmami przeze mnie mącona nie będzie.

Bambrejewo

Po bambrejewie są jeszcze: badeje, glajda (z propozycjami: dziecko, kisiel, kapuśniak, niezdara), poruta, sorg, wiara, zebuć się (wśród propozycji „ubrać ubranie”), bombka (na stole), bryle, dekel (doceniamy twarde k), heksa, pecować.

Rola słowników. Co to jest sorg?

Wygląda na to, że w gusta dziennikarzy i bydgoszczan lubiących swój język utrafił najlepiej zbiór Mini-słownik gwary bydgoskiej z bloga Firtel bydgoski (22 XI 2012). To tam piszą blauły.
Na przykład wspomniane wyżej słowo sorg. Byłoby dobrze, gdyby udało się zapisać je jako element gwary, czyli w zdaniu, w kontekście. Dzisiejsze moje poszukiwania w Sieci i w książkach owocują marnie. Łatwiej znaleźć porady agrotechniczne dotyczące prosa i sorga, czyli zbóż, aniżeli przykład użycia. Wszystkich tworzących choćby kilkulinijkowe zbiory słów ciekawych, dawnych , nietypowych, gwarowych, wychodzących z użycia — proszę:
podawajcie przykłady, pokażcie funkcjonowanie wyrazu w zdaniu. Bo nie wiemy teraz na przykład, czy ktoś się pozbył sorgu czy sorga? Łatwo psioczyć na germanizmy (die Sorge), ale mechanizmy ich adaptacji w słowiańskich dialektach to rzecz bardzo interesująca. Tymczasem bez przykładów użyć trzeba będzie uznać wyraz sorg za poświadczony w zasadzie jednostkowo i niepewnie, bo przepisanie z jednego słowniczka do drugiego albo wstawienie do quizu nie zapewnia wyrazowi wiarygodności. Może zdenerwować tych, co po bydgosku wciąż umieją i lubią mówić, a zdezorientować tych, którzy by się chcieli rzetelnie czegoś dowiedzieć.

Szukam dowodów na istnienie słowa SORG w Bydgoszczy, a nie tylko w quizach. napisz[at]dialektologia.pl

 

 

Językowe quizy i ich analizy. #01 TVP Info

Share

Ktoś musi. Czasem we mnie się odzywa chęć ocenienia tego, co inni piszą o języku. Oto quiz językowy z TVP Info, 19 maja 2017 r. Tytuł intryguje, lead przestrasza, haft kaszubski (?) zawsze piękny. Jako autor wpisu figuruje Arkadiusz Kleniewski.

Tytuł intryguje, bo zawiera ciekawe słowa: Zihajtka, dzieliwór i ociypka. Lead przestrasza, a może rozjusza, bo mówi o gwarach w odniesieniu do makroregionów językowych, które w najlepszym razie, zgodnie z klasycznymi podręcznikami polskiej dialektologii, winny być nazywane dialektami. Ponieważ zaś podręczniki te mają sporo lat (np. Dialekty polskie Karola Dejny — 44), to trzeba uwzględniać zmiany zaszłe w rzeczywistości społecznej i językowej od czasu ich ukazania się. Mianowicie prawne uznanie kaszubskiego za język i rozwój literackiej kaszubszczyzny oraz dążenia emancypacyjne części użytkowników dialektu śląskiego.

Uważasz, że dogadasz się z każdym, kto posługuje się językiem polskim? Ady idź! Niy lyj siy żurem! No, ale może rzeczywiście masz fifa. Masz odwagę zmierzyć się ze słowami z gwary śląskiej, wielkopolskiej, małopolskiej, mazowieckiej i kaszubskiej. Weź udział w quizie, sprawdź swoją wiedzę i zaspokój swoją ciekawość!

Nie powinienem tego jakoś straszliwie poważnie komentować, bo przecież to tylko zabawa. Owszem, ale dla wielu ludzi w Polsce jest ważne, czy słowa, których używają, są zakwalifikowane jako gwarowe, dialektalne, regionalne i tak dalej. Ważne jest też, czy w ogóle w takim quizie pytania odnoszą się sensownie do rzeczywistości, a odpowiedzi są prawdziwe. Tylko te klasyfikacje.

Na Górnym Śląsku stały ferment, żeby już nie używać słowa gwara, odczuwanego jako deprecjonujące (ostatnio mówiła o tym prof. Jolanta Tambor na spotkaniu 18 maja w Teatrze Korez w Katowicach), a tutaj śmiało, gwara śląska i ajzynbaniok.

Ajzynbaniok i gwara śląska

Quiz TVP Info to typowy miszmasz. Nie zapowiadano „gwary warszawskiej”, a sporo jej było. Największym nieporozumieniem jest chyba dzieliwór, które to słowo ma oznaczać taksówkarza w „gwarze małopolskiej”.

dzieliwór w gwarze małopolskiej

Skąd go wzięli kompilatorzy quizu? Zapewne z baaardzo ogólnego indeksu „regionalizmów krakowskich” stanowiącego część Wikisłownika. To autorzy tego wpisu sieją zamęt w umysłach prostych i niesamodzielnych, nieskorych do poszukiwań i refleksji. Oto fragment:

Jaka gwara małopolska czy regionalizm krakowski? To czystej wody warszawizm, dawny, bo dawniej dzieliworek i zieliworek to dorożkarz.

Dzieliworek, warszawski dorożkarz

Chyba taki dorożkarz, co miał nad sobą jakiegoś zwierzchnika i był w stanie generować ponadwymiarowy przychód ze szkodą dla właściciela przedsiębiorstwa transportowego. Kto jeździł dawniej PKS-em, ten wie, o czym mowa. O dzisiejszych praktykach niczyich nie wspomnę, a jezdzę busami cęsto.


Powyższe dowody pochodzą ze Słownika gwary warszawskiej XIX wieku Bronisława Wieczorkiewicza. Prawda, że te świnie w Alejach pięknie wyglądają?

Wieczorkiewicz, Słownik gwary warszawskiej XIX wieku

Żeby jednak nie było, że jestem zamknięty na prawdę. Jeśli ktoś jest w stanie się zaklinać, że jego kuzyn ze Zwierzyńca (nie pod Lublynem, lecz krakowskiego) tylko tak mówił na fiakrów, a dziś na taksówkarzy, to uwzględnię, że może cień prawdopodobieństwa w tym Wikiindeksie i quizie TVP się czai.