Archiwa tagu: Kurpie

Byśki na Kurpiach i w Grecji starożytnej

Share

Tak się zastanawiam, przy okazji lektur różnych, czy kurpiowskie byśki, czyli byczki, wg Wikipedii

Byśki (stworzunka) – dawne obrzędowe pieczywo noworoczne, znane na Kurpiach, Warmii, Podlasiu i Mazurach. Miało kształt zwierząt (hodowlanych i dzikich), niekiedy także laleczek, drabinek, pierścieni itp.
Byśki pieczono w wigilię Nowego Roku i święta Trzech Króli. Stawiano je na parapecie okna lub domowym ołtarzyku, czasem rozdawano także dzieciom jako smakołyk. Według tradycji miały przynosić pomyślność w hodowli oraz zapewniać zdrowie, powodzenie i pomyślność w nowym roku. Sczerstwiałe kruszono, dodając do paszy dla zwierząt.

…skoro stawiano je nawet na ołtarzyku, wypiekano z okazji święta, skoro uznawano, że ich upieczenie może mieć związek z łaskami, to może owe kurpiowskie byśki mają związek ze starogreckimi ciasteczkami βοῦς ἕβδομος, które zastępowały zwierzęta składane w krwawej ofierze?

Byśki w trakcie powstawania. Źródło: Pismo Folkowe: http://pismofolkowe.pl/numer/116-117

Bardzo by mnie ciekawił głos etnologów, antropologów, religioznawców. Może ktoś już dawno o tym napisał, tylko dialektolog nie doczytał, a nawet nie bardzo wie, gdzie to sprawdzać. Przypadkowe podobieństwo czy typologiczna wspólnota zachowań?

Dzisiaj budujące informacje z Warszawy i Prus Kurpiowskich, że się tak wyrażę

Share

Po pierwsze gratulacje dla Stowarzyszenia Gwara Warszawska:

 

 

Wybraliśmy Najciekawszą Inicjatywę Społeczną Mazowsza w ramach akcji “Patriotycznie Zakręceni”! Komisja konkursowa miała twardy orzech do zgryzienia. Po kilku naradach i długich dyskusjach statuetka wędruje do Stowarzyszenia Gwara Warszawska!

Poprzednie

Warszawa jest klawa. I pozytywne jest docenienie inicjatywy chroniącej język — niematerialne dziedzictwo kultury.

Źródło: http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/galeria/najciekawsza-inicjatywa-spoleczna-mazowsza-statuetka,2215316,t,id.html

——————————————————————————————————————-

2. Świetnie, że dzieci w Klonie (woj. warmińsko-mazurskie, pow. szczycieński, gmina Rozogi) śpiewają po kurpiowsku.

To samo w sobie dobre. A jeśli ktoś uważa, że to pomaga na dykcję, a nie wręcz przeciwnie — to zapewne wie, co mówi.

Interesująca jest kwestia, w jaki sposób kultura kurpiowska tam istnieje — czy była również przed 1945 r. Nie rozstrzygnięto chyba jeszcze definitywnie kwestii, czy Kurpie przybyli z „Prus”, czy też je kolonizowali. To tak na marginesie.

Źródło: http://rozogi.wm.pl/196214,Gwara-zamiast-logopedy.html#axzz2xFgiIdMl