Archiwa tagu: gwara mazurska

Umarł Erwin Kruk

Share

W podstawówce czytałem powieść, z której pamiętam tylko tyle, że jeden z bohaterów, Mazur, nazywał się Kukulka. I bynajmniej nie chciał, by go „obdarowano” zmianą nazwiska na Kukułka przez ł.
O trudnym i twórczym życiu Zmarłego po mazursku można posłuchać w podcastowych Mazurskich nozinach (#2).
Swą językową mazurskość Erwin Kruk wyraził także przez układanie słownika. Jego wersja zarchiwizowana przez Google ze stron internetowych ewangelickiej diecezji mazurskiej jest tutaj. Jest to słownik amatorski, lecz odzwierciedlający i ocalający leksykę znaną pokoleniu, które języka nie miało kiedy i jak czynnie używać.
Fragment słownika ze smutnym słowem zgło:

zdoktorować – wyleczyć się
zgło – całun pogrzebowy
zgoła – całkiem
zebuć – zdjąć (obuwie)
ze wszem – ze wszystkim
zesel – fotel
ziadomoscie – wiadomości
zianek, zianusek – wianek
ziatr, ziater – wiatr
zicherka – agrafka
zić, ziła – wić, wiła
zidły – widły
zidzieć – widzieć
zie – wie
ziecierza – kolacja
ziecny – wieczny
ziecór – wieczór
Zielganoc – Wielkanoc
Zielgi Piątek – Wielki Piątek
zielgi – wielki
Zielgi Wóz – Wielki Wóz
zielisko – zielsko

Smutno w tym samym wydaniu „Nozinów” słyszeć o tym, że wydawany przez IJP PAN Słownik gwar Ostródzkiego, Warmii i Mazur ma jakieś kłopoty i że jakieś organy centralnych władz naukowych od szczątków ludności mazurskiej i tamecznych organizacji społeczno-kulturalnych domagają się potwierdzania sensowności jego kontynuowania. To sama Polska Akademia Nauk nie jest pewna wartości inicjatyw przez siebie firmowanych?

Po mazursku

Share

Wstrząsa mną prostota, a zarazem rzetelność tej opowieści. Głównie dlatego, że jest to jak głos ze świata, którego nie ma. Nie ma bowiem poza nielicznymi miejscami i chwilami świata mazurskojęzycznego na terytorium Mazur. Historia niszczenia Mazurów przez ideologie totalitarne i nacjonalizmy, przez wojnę — wyzwoleńczą i morderczą — oraz emigrację i dekompozycję tożsamości grupowej, zmianę języka, jest bolesna i złożona. Dlatego słucham opowieści o szyciu spodni z zainteresowaniem nie tylko językoznawczym. Posłuchajmy, co zamieścił na swoim kanale YouTube Sławomir Szymankiewicz.

Pozwolę sobie zwrócić uwagę łaskawych Czytelników na kilka zjawisk językowych z początkowego fragmentu opowiadania.

Jakem buksy jenym sewkem suł. W caszie wojn-i ni mozna b-iło kupsieć ni sukna…

1) mazurzenie: sewek, cas, mozna
2) inna niż standardowa polska wymowa y: wojn-i
3) odpowiednik polskiego ś jest raczej zmiękczonym sz: caszie
4) asynchroniczna miękkość spółgłosek wargowych: kupsieć

Mam nadzieję, że niczego nie przekłamałem, bo jednak pewniej słyszę to, co na południe od Warszawy.