Archiwa tagu: dialektologia

Dialektolog w drodze

Share

Podróże do najbardziej malowniczych zakątków Polski? Oczywiście! To właśnie robi dialektolog, gdy ma szansę udać się na badania.

Nie zawsze oczywiście te najbardziej malownicze zakątki są w folderach turystycznych, ale to już kwestia gustu. Z reguły też nie chodzi o wielkie miasta. Ale pisałem przecież, że zakątki, a zakątek to raczej jest niewielki ośrodek.
Pierwszym polskim dialektologiem, który zjechał kawał nieznanego sobie kraju — Górnego Śląska — był Lucjan Malinowski. Od człowieka do człowieka, od wsi do wsi, korzystając z pomocy miejscowej inteligencji, budząc podejrzenia władz.

Niewiele się właściwie zmieniło. Człowiek, który zamiast wziąć się do normalnej roboty, chodzi od domu do domu, wyszukuje starszych zwykle osób i chce z nimi rozmawiać — to nie jest całkiem normalne. Ludzie są jednak ludzcy, wyrozumiali, życzliwi. Zawsze się znajdzie ktoś, z kim da się zamienić parę słów. Chociaż godzinkę.
Tak jeździł Kazimierz Nitsch — trzeba by spisać miejscowości, w których był. Spis byłby długi.

Adam Sikora z Jabłonkowa — krawiec i poeta — rozmawia z K. Nitschem (zapisującym jabłonkowską gwarę)

A my dzisiaj? Ależ tak. Jeździ się. A oprócz tego siedzi dialektolog w internecie i wyszukuje informacje przydatne do naukowego myślenia o języku.

Dzień Dialektologa!

Share

Coraz mniej dni w roku, a może już zupełnie brakło, żeby obchodzi w te dni dni czegoś lub kogoś. Ot, choćby wczoraj 2 kwietnia: Światowy Dzień Świadomości Autyzmu i Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. A kiedy jest Dzień Dialektologa?

W Poznaniu trochę się go obchodzi jako święto ruchome, a to zapewne z powodu przerwy semestralnej. Pomysł jest taki, by powiązać nowo tworzone święto z urodzinami Kazimierza Nitscha (1 lutego). W roku 2017 jednak poznańscy dialektolodzy postanowili cieszyć się z tego, kim są i co robią, 1 marca. Plakat imponujący

Dzień Dialektologa 2017. Poznań, UAM

Jako nieznane słowo gwarowe odnotowuję quest. Pochodzi ono ze zdeterytorializowanej społecznej gwary studenckiej drugiej połowy pierwszej ćwierci XXI wieku 😉
Najbardziej cieszy mnie to, podziwiam to, że poznańscy dialektolodzy młodzi, pod światłym i inspirującym kierownictwem starszych, na czele z prof. Jerzym Sierociukiem, badają gwary / język wsi, a nie tylko teksty gwarowe jako część zamkniętego depozytu przeszłości. Jest to postawa mi bliska, bo i sam się staram być dialektologiem praktykującym.
Efektem pracy w gminie Czerniejewo (to jest miasto!) w powiecie gnieźnieńskim jest pokaźny słowniczek Ocalić od zapomnienia. Popatrzmy, jak w nim wygląda bardzo wielkopolskie słowo blóng.

Blong w słowniku „Ocalić od zapomnienia”

Wielką rolę w powstaniu słownika miała również dr Justyna Kobus, którą koniecznie trzeba tu wymienić. Zaistnienie Uczniowskiego Koła Dialektologicznego to dopiero jest święto. Wielkopolska wytrwałość wprawia mnie w podziw.
A dlaczego wspomniałem o konfliktach dat? Bo 1 marca w całej Polsce był obchodzony Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.


Źródło główne: http://www.dialektologia.amu.edu.pl/dzien.htm