Archiwa tagu: Bukowina Tatrzańska

Dyngus. Gwara kociewska

Share

Oto rymowana przemowa zapisana przez dialektologów dla Słownika gwar polskich PAN w Pelplinie:

Dingus, dingus po dingusie.
Prziszlim mówić o Christusie
Wielgi Czwartek, Wielgi Pióntek
Miał Pan Jezus dużi smutek
Dużi smutek, wielgie rany
A mi sómi chrześcijany
Dajta, dajta, bo Bóg każe
po jajeczku i po parze,
a jakbiśta nóm wianc-i deli,
to bim wóm wianc-i dziankoweli

Formy czasu przeszłego deli ‘dali’ i dziankoweli ‘dziękowali” uważane są za typowo kociewskie. ALE używa się ich kilkaset kilometrów na południe, w części Spisza, np. w Czarnej Górze. To pewne.
Jak to jednak często w sprawach dialektologicznych bywa, gdy się coś zaczyna sprawdzać, pokazują się ciekawe, nowe lub częściowo nowe dane. Osoba, która wypowiadało się na forum po Karnawale Góralskim w Bukowinie chyba nie jest ze Spisza, lecz z Podhala:

has 2014-02-12 13:10:42
Oczywiście wiadomo co jest nojwoźniyjse, wybicie tympa, dryg, pokozanie siły fizycznej. O tym za kozdym razym godo nom Pon Józef Pitoń ale to nie znacy ze mozna se tońcyć swoje a muzyka niek se gro swoje bo po cosi ona tym tonieckikom gro. Muzyka gro i do niyj cza tońcyć, bo jak to nimo znaczenio to wychodzi na to ze mozna se i do disco polo zatońcyć bo tys zatońcys do takiyj muzyki wybijając mocno tympo i pokazując tom siłe fizycznom. A przykładem tego ze w tońcu jest ustalony akcent jest toniec góralski brzezowicki, starsy od zbójnickiego. Akcyntujes do środka i kozdy jedyn toniecnik starsego pokolynio Ci powiy ze tak mo być bo inacyj jest źle. A cemu jest źle? Bo tak siy przyjyno kupe rokow temu, wtedy kie nase dziadki abo pradziadki tońcyły i my som zobowiązani tońcyć tak jak oni to robiyli. Bo nie my tyn toniec ułozyli ino oni i jak chcemy tońcyć po goralsku to tońcmy tak jak tońcyli downo, a przynojmniyj siy starojmy. I dlo mnie jak starsi ludzie, cynsto dziś juz nie zyjący godeli[podkreśl. dialektologia.pl] tak to tak było. No chyba ze Bukowianie byli jacysi inni i robiyli wszystko na odwrot choć osobiście mi sie nie wydaje zeby tak było. A co do wojskowego akcyntu na lewom to zbojnicki nie tońcyli wojskowi ino racyj Ci co do wojska nie pośli, np uciekając przed poborym w hole (to juz nie jest tako downo historia) abo juhasi z bacom ftorzy tys zbojowali, tak ze racyj nimogli wiedzieć jak austiarckie wojsko maszerowało. No chyba ze ktosi sie napaczoł za duzo na Janosika i siy mu wydaje ze zboje biyli siy z wojskiym austriackim jak to jest pokozane w tym serialu i przy tym odpaczeli jako sie akcyntuje 😉
Także jakiś Wielkopolanin użył formy godeli w sprawozdaniu z konkursu gwarowego na poznańskich Ratajach:

Wyszło na to, że miało być o zwyczajach wielkanocnych na Kociewiu, a skończyło się na twardej dialektologii śledczej, która bada najpierw gdzie się mówi godeli (= gadali). Przyjdzie czas na rozmyślania nowe nad genezą tego zjawiska fleksyjnego.

Sabałowe Bajania 2017

Share

Dla dialektologa bycie jurorem podczas przeglądów, spotkań, festiwali folklorystycznych to szczególne przeżycie — spotkanie z gwarą na scenie. To jeden ze sposobów współczesnego funkcjonowania gwary. Nie najważniejszy, jeżeli gwara w danej społeczności funkcjonuje. Istotny, gdy jest to sposób jej zachowywania.

Bukowina Tatrzańska, Sabałowe Bajania 2017

Sabałowe Bajania w sierpniu każdego roku to fascynujące spotkania z twórczymi ludźmi wielu regionów. Wspomnień i wrażeń jest bardzo wiele. Opowieści z różnych regionów, różnymi lokalnymi systemami językowymi (gwarami) — fascynujące.