Podhale. Zbigniew Gołąb inspiruje

Share

Tak wiele napisano o Podhalu, że aż nie wiadomo, gdzie szukać, co jest aktualne, a co przepisane z nieznanego przyczynku z końca XIX wieku. Dotyczy to wszelkich dziedzin, opisów przyrodniczych, życia codziennego i odświętnego ludzi. Język jest bytem, który kulturę przenika i wyraża. Przypomnijmy dziś artykuł Zbigniewa Gołąba (1923–1994), opublikowany w roku 1954, pt. O zróżnicowaniu wewnętrznym gwary podhalańskiej:

Omówił fonologię, fleksję i słownictwo. Zróżnicowanie pionowe i poziome gwary. Opisał problemy, sprawdził, podał przykłady. To praca wzorowa i inspirująca. Sądzę jednak, że czas sprawdzić, jak dziś (z uwzględnieniem zróżnicowania pokoleniowego ludności) wygląda na przykład strefa graniczna daf byłek i wyrównania w odmianie czasowników: pasiemypasemy (a gdzie końcówką pierwszej osoby jest -e).
Najciekawsza jest mapa:

Zróżnicowanie gwary podhalańskiej wg Zbigniewa Gołąba

Zbigniew Gołąb opisał także różnice w słownictwie. Obawiam się, że dziś trudno byłoby je wszystkie zbadać, bo wiele przedmiotów wyszło z codziennego użycia. Być może też doszło do jakiejś uniformizacji, ale też mogły powstać nowe różnice w formie i użyciu nazw różnych przedmiotów. Powstaje wielki leksykon podhalański Józefa Kąsia, ale słownik nie jest atlasem językowym, więc takie geograficzne przedstawienie problematyki ma sens. Proszę spojrzeć:

Do kogo te apele? Liczę na to, że współcześni świadomi swej mowy Podhalanie sami zrobią tabelkę / bazę danych / kwestionariusz i przynajmniej kwestie opisane przez Gołąba ponad 60 lat temu sprawdzą na nowo — u siebie i swoich rodziców oraz ujków ciotek.


A dlaczego pojawił się przy tym wpisie tag działacze podziemia? Bo Gołąb miał niebanalny życiorys i cudem przeżył. Dwa razy. W 1944 r. aresztowali go Niemcy. Siedział pół roku i uciekł z transportu (czekał go zapewne jakiś „marsz śmierci”, jeśli nie egzekucja) tuż przed zajęciem Krakowa przez Armię Czerwoną (więc tekst jest poniekąd rocznicowy). Nie wiemy dokładnie, gdzie i z kim konspirował po wojnie. W każdym razie, wzorem wielu podejrzanych dla nowego reżimu, udał się na Ziemie Odzyskane. We Wrocławiu zdołał skończyć studia, ale w 1948 aresztowany został przez UB i w więzieniu spędził rok. Nie wiem, dzięki czemu wyszedł na wolność (byt pozawięzienny). Był nieprzeciętnie zdolny, więc mimo szykan zrobił doktorat. Artykuł zaś, o którym piszemy, powstał, gdy pracował jako nauczyciel w Muszynie.

 

Jedno przemyślenie nt. „Podhale. Zbigniew Gołąb inspiruje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *