Książka po pałucku

Share

Pana książka „Mój słownik Gwary Pałuckiej” jest skarbnicą wiedzy o dawnym Żninie, ludziach i obyczajach. Czy kolejna książeczka „Kupa śmiychu po pałucku” jest w podobnej tonacji?

Jest napisana od deski do deski, gwarą pałucką. Po ogromnym powodzeniu wiersza „Pierduśnice”, który znalazł się w „Moim Słowniku Gwary Pałuckiej” postanowiłem napisać coś wesołego, nie tylko po to aby nadal rozweselać ludzi, ale głównie po to, aby ciągle przypominać naszą zapomnianą już prawie gwarę. Ta nowa książeczka nie ma jakiejś wielkiej idei. Są w niej po prostu „pałuckie pierdoły”, chwilami trochę rubaszne.
http://www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrArticle=245220&NrIssue=2469&NrSection=230

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *