Krakowska Godka 2018

Share

Ileż ciekawych pomysłów zrealizowano podczas intensywnego niedzielnego popołudnia 17 czerwca 2018 r. w amfiteatrze przy szkole w Modlnicy! Ile trudu i pracy włożyli w te przygotowania pracownicy i wolontariusze, entuzjaści ze Stowarzyszenia Bene Tibi, dyrektor Piotr Foszcz, pomysłodawca Zbigniew Grzyb (wiślon.tv), koordynatorka Agnieszka Dziedzic. I senator Marek Pęk przyszedł (bo chyba lubi).

Tańczono, śpiewano, jedzono sernik krakowski, młodzi ludzie wraz z zawodowymi aktorami odgrywali sceny z Wesela Stanisława Wyspiańskiego oraz ze sztuki Marii Rokoszowej Od Bronowic do Racławic według Racławic Włodzimierza Tetmajera.
Miałem zaszczyt zasiadać w jury wraz z Anną Dymną, Kazimierzem Sikorą, Tadeuszem Orzechowskim, Barbarą Żebrowską.

Fotografia pochodzi z bogatych fotogalerii zamieszczonych przez Barbarę Ciryt na stronach Dziennika Polskiego, patrona Festiwalu

Oglądaliśmy sceny teatralne, zażarty konkurs na najbardziej „wygodaną” parę (znajomość gwary Bronowic ze Słownika bronowskiego W. Tetmajera i koordynacja umysłu, kończyn i partnera/partnerki plus refleks), a wreszcie popisy ciekawych, po krakowsku wygłaszanych godek.

Pierwsze miejsce, podobnie jak w 2016, choć teraz indywidualnie, zajęła Anna Madej z Grębynic. Opowiedziała o swoich przeżyciach z wczesnych lat szkolnych.

W tle w oewnym momencie słychać debatę dialektologów na temat słowa chábie.

SGP PAN, t. 3, s. 425

Podsumowując: uczta, radość, moc.

Powrót