Gwary na Facebooku. Mszana Dolna i okolice

Share

Mszana Dolna to stolica Zagórzan — Górali mieszkających za górami (Gorcami). Ewidentnie jest więc to nazwa nadana przez mieszkających „przed” tymi górami, których się zwie Podhalanami.
Jakiś czas temu powstała strona (fanpage / fanpejdż) Gwara Górali zagórzańskich z Mszany Dolnej i okolic.

Grupy etniczne (sic) okolic Mszany Dolnej
Grupy etniczne (sic) okolic Mszany Dolnej

W dziale informacje czytamy:

Piykniē witôjciy!
Tyn fanpejdż ôstoł uzdajany pô tõ côby naso gwara niy zaginenã

Strona dialektologia.pl jest afirmatywnie nastawiona do wszelkich działań na rzecz gwar, nie tylko ich beznamiętnego opisywania jako elementów przeszłości. Tu jednak zwrócić trzeba uwagę na kozacką fantazję dotyczącą użycia znaków diakrytycznych i w ogóle zapisu głosek obecnych w danej gwarze. Niestety, chcąc nawet pobieżnie odnieść się do tego krótkiego cytatu, trzeba przywołać literaturę przedmiotu. Ważne są w tym względzie opisy prof. Józefy Kobylińskiej (rodem z Poręby Wielkiej) i literatura przedmiotu przywołana we wstępie do jej Słownika gwary gorczańskiej (zagórzańskiej).

Józefa Kobylińska, Słownik gwary gorczańskiej, 2001
Józefa Kobylińska, Słownik gwary gorczańskiej, 2001

Zatem:

  1. Piykniē — nie wiadomo, co ma oznaczać e z kreską poziomą. Zwykle w językoznawstwie oznacza się tak długość głoski.
  2. witôjciy — litera ô występuje tu w miejscu historycznie długiego a, które w gwarach południowomałopolskich zwykle brzmi jak o; użycie ô nie jest szczęśliwe, bo aktywiści wprowadzający nową pisownię podhalańską i śląską używają go do oznaczania właśnie labializacji…
  3. … co w zasadzie czyni i autor omawianego fanpejdża w słowach ôstoł i , które bez wątpienia czytać należy [uostou] i [puo].
  4. Wracając do witôjciy — końcowe y może przywodzić na myśl skalnopodhalańskie redukcje wygłosowego –e po spółgłoskach miękkich, ale czy występuje w Mszanie Dolnej, nie wiem.
  5. Wspomniana w punkcie drugim litera ô występuje też w spójniku côby. Piszę o niej osobno, bo na obszarze góralskim możliwe są i występują co najmniej trzy rodzaje wymowy: a) bez labializacji: coby (tak u Kobylińskiej), b) z labializacją, c) ze zwężeniem o aż do ů (ó): cóby (na Orawie i chyba w części zachodniego Podhala).
  6. tõ — fala nad literą o, nazywana też tyldą, zwykle oznacza nosowość; tutaj dla wystąpienia nosowości, także wtórnej, nie ma warunków, więc nie wiadomo, co ten znak oznacza.
  7. zaginenã — i podobnie zagadkowe jest dla mnie ã w formie czasownika w czasie przeszłym i w rodzaju żeńskim; może to jakieś wydłużenie artykulacji w wygłosie, ale tylda zwykle, jak napisałem wyżej, oznacza nosowość.

Pojawiają się ciekawe informacje słownikowe z przykładami użycia, choć fonetycznie niezbyt pewne (albo nieobjaśnione), np.:

ÔĆKE — kiedyś tam/jakiś czas temu
Przykład:
»Oćke na tem sałasié siedzioł jedén baca, teros to hań nik nié bacujé —Jakiś czas temu w tym szałasie był jakiś baca, teraz to już tam nikt nie bacuje.

W tym ôćke występują aż dwie bardzo ciekawe zjawiska dialektalne: ôć jest formalnym odpowiednikiem polskiego choć, ale góralskie tajemnicze ch (h) bywa tak słabe, że zapisujący je autochton, który chce oddać to, co mówi i słyszy, nie stosuje zasady etymologicznej i całkowicie je pomija. O, które się wskutek zaniku ch znalazło na początku wyrazu, jest labializowane, ale nie to jest tą drugą zapowiedzianą ciekawą cechą. Chodzi mi o twardość k przed e: ôćke. Ke jest formalnym odpowiednikiem polskich kie(dyś), kiej itp. O tym, kiedy i które k bywają w dialektach Polski twarde, może się jeszcze kiedysi napisze.


Wszystkich piszących o swej gwarze, mowie rodzinnej okolicy, zachęcam do nagrywania jej przykładów, choćby za pomocą telefonów (smartfonów). Żadne kreski i opisy amatorskie, a nawet specjalistyczne nie zastąpią przykładu dźwiękowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *