Gnaty i gnátki, nie gnatki

Share

Dzisiejsza Gazeta Wyborcza (Kraków) piórem Grzegorza Nurka przybliża czytelnikom postać Karola Wójciaka z Lipnicy Wielkiej na Orawie zwanego Heródkiem. Niepospolitego artystę ludowego przybliża, ale z gwarą mozoli się strasznie i od prawdy oddala.

Postacie rzeźbione przez Heródka przypominają pieńki, polana, kloce drzewa. To samo mówił o nich skromny twórca. W Gazecie zwą się one co parę linijek inaczej: gniotki, gmiotki  i gnotki – wreszcie dobrze, choć według Słownika gwary orawskiej Józefa Kąsia jeszcze lepiej byłoby pisać gnátki.

Dowody językowej zbrodni zaznaczyłem naiwną kreską.Herodek_2016_Wyborcza

Aha, bo gniotek to jest po orawsku, przynajmniej w Podsarniu i Piekielniku, leń.
Gnatki zaś to takie saneczki do wożenia ściętych drzew z lasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *