Florek!

Share

We wpisie na 4 maja przeplatają się powaga i żart. Florian bardzo srogi, ale Florek to już kolega, do którego pokrzykują niektórzy:

Florek, zapnij se rozporek!

Wyśmiewanie imion, żartobliwo-złośliwe rymowanki to jeden z gatunków twórczości ludowej. Dziś, w dniu św. Floriana, patrona strażaków, hutników, miasta Krakowa i mnóstwa innych rzeczy, pomyślałem przewrotnie o tego rodzaju zabawach. Z doraźnymi rymowankami sąsiadują przysłowia, rymowanki powtarzalne i odtwarzalne, jakąś mądrość albo choćby przypomnienie czegoś w sobie niosące. Podobnie jak prognostyki. No to wszystkim życzę zdrowia i pieniędzy, bo:

Deszcz w świętego Floriana, skrzynia groszem napchana

Florek — to łatwo dziś wymówić. Florian, Floryjan. u początków polszczyzny był okropnie trudny artykulacyjnie, toteż łatwiejsza i uproszczona staropolska forma, zaadaptowana fonetycznie, brzmiała Tworzyjan. Też pięknie.


Rozprawę o imionach ludowych napisał Alfred Zaręba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *